Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Co dalej z poznańskim żużlem?
 26.11.2014 10:49
W sobotę 22 listopada odbyło się spotkanie z Zarządem PSŻ Poznań, na spotkaniu obecni byli także kibice sportu żużlowego, a gościem specjalnym był Prezydent Miasta Poznania Ryszard Grobelny. Celem spotkanie było przybliżenie pomysłów na dalszy rozwój żużla w stolicy Wielkopolski.

W pierwszej kolejności Prezydent Poznania pogratulował pomysłu na Budżet Obywatelski i jego realizacje. -  Po pierwsze chciałbym pogratulować, za pomysł na Budżet Obywatelski i jego realizację. Tego się nie da sprawdzić, ale ja mogę przyznać się szczerze, że w budżecie na rok 2014 nie głosowałem na Sportowy Golaj. W tym jednak roku zaimponowała mi determinacja i organizacji i również ja oddałem swój głos na ten projekt. Uwierzyłem, że jeśli jest środowisko, które walczy o to, to jest szansa na realizację. Jedno jest pewne, jeśli w Poznaniu powstanie żużel, to będzie on tylko i wyłącznie na Golęcinie, nie ma szans, aby powstał w jakimkolwiek innym miejscu. Jeszcze raz pragnę pogratulować wszystkim Państwu umiejętności zorganizowania środków w ramach Budżetu Obywatelskiego.

 

A jak Ryszard Grobelny wyobraża sobie wsparcie finansowe poznańskiego żużla ze strony miasta? - Ja generalnie jestem za sponsorowaniem sportu, acz bardzo umiarkowanie, nie dlatego, że jestem przeciwny, lecz dlatego, że miasta na to nie stać. Jeżeli będę wierzył w to, że sport żużlowy będzie funkcjonował, a stadion na Golęcinie będzie żyć, to będę na tak. Ważni są ludzi i ekipa, która to robi. Ja mam doświadczenie z Lechem Poznań. Gdy Maciej Frankiewicz wyciągnął mnie na Lecha Poznań, byłem pierwszy, który powiedział, że nigdy więcej nie pójdę tam i już się z nim nie spotkam. Ekipa się zmieniła, Maciej jeszcze raz wyciągnął mnie na stadion i zaproponował spotkanie z działającymi tam ludźmi. Wtedy powiedziałem dobra, możemy zaryzykować z tymi nowymi ludźmi jest szansa coś osiągnąć.

 

Prezydent Poznania wspominał swoją pierwszą wizytę na żużlu, odniósł się również do swojej wizyty w Lesznie podczas jubileuszu Adama Skórnickiego. - Pierwszy raz na stadionie żużlowym Olimpii byłem w latach 70tych. Pamiętam, że ojciec mnie zabierał na żużel. Dla takiego młodego chłopaka najważniejsze w żużlu było to, że dostawał program, długopis i miał zapisywać poszczególne rubryczki i wpisywać wyniki. Aby dopilnować kto ile punktów zdobył. Moja wizyta w Lesznie była bezpośrednio związana z Adamem, możliwością spotkania i porozmawiania. To nie było coś co mnie namawiało do żużla. Choć żałuję, że nie mogłem być w Lesznie na meczu finałowym ligowym, gdyż nie jest niespodzianką, że to miasto żużlem żyje i atmosfera zapewne było niepowtarzalna.

 

Grobelny dodał kilka słów w stronę kibiców, w związku z kampanią i wyborami. - Ja wiem, że powinienem wyjść i wszystko teraz obiecać i że spotykamy się przy okazji kampanii i robię błąd nie obiecując cudów. Ja mam jedną cechę, która jest cholernie słaba w kampaniach, nie powiem czegoś, o czym nie mam pewności, że zrobię. Dziś wiemy jedno obiekt jest robiony, a jak go zrobimy to musimy znaleźć do niego funkcję, ponieważ gdy obiekt będzie stał pusty to za trzy lata będą brzózki rosły na nowo. Wierzę, że są wokół tego projektu ludzie, nie tylko ze sportu żużlowego, ale innych dyscyplin, które na to nie pozwolą.

 

Prezes PSŻ Poznań Arkadiusz Ładziński przedstawił kibicom obecny stan realizacji Budżetu Obywatelskiego. - Realizowane będą prace związane z naprawą toru oraz naprawą bandy. Nowa maszyna startowa, nowe zegary dwóch minut, nowy pulpit sterowniczy. Za parę dni PIM (Poznańskie Inwestycje Miejskie) przypieczętują rozpisane przetargi  podpisaniem umowy. Nie pomijamy również dyscypliny futbolu Amerykańskiego, do którego zostanie również zrobione boisko. Kolejny przetarg obejmuje wyremontowanie szatni. Następny przetarg dotyczyć będzie trybun. Ciekawostką jest, iż na stadionie zawiśnie zegar używany niegdyś na starym jeszcze stadionie Lecha.

 

Kibice wykorzystali okazję, aby zadać pytania i podyskutować. Na jedno z nich, w prawie możliwości korzystania przez mieszkańców, odpowiedział Adam Babicz – kierownik oddziału Golęcin. -Pracujemy obecnie nad mechanizmem korzystania z obiektu POSiRu i uaktualnieniem regulaminu. Korzystanie z obiektu są to jednak sprawy przyszłościowe, przyszłoroczne. Jedno jest pewne, na obiekt nie będzie można wejść sobie, „ot tak”. Obiekt jest jednak duży i będą części dostępne, na których planujemy postawić ławki. Są to jednak plany na przyszłość.

 

Arkadiusz Ładziński odniósł się również do planów na najbliższe lata. - W przyszłym roku tych imprez nie będzie za dużo. Planujemy wystawić drużynę młodzieżową. Na budowę drużyny mamy jeszcze sporo czasu, nie wiemy też dokładnie jaki będzie regulamin rozgrywek MDMP, więc poczekamy do tego czasu. Nie będziemy wywierać presji na sobie i na zawodnikach. Ważne aby byli to tacy, na których będzie nas stać i będą na torze dawali z siebie wszystko. Tak jak Państwo, kibice bawią się żużlem, tak chciałbym, aby bawili się i zawodnicy. Poza tym planujemy może z trzy, cztery turnieje, myślę, że indywidualne. No i ostatecznie w 2016 roku pragniemy ruszyć z ligą. Mnie również mój tata kiedy miałem kilka lat zaczął prowadzać na żużel i tak mi zostało. Jak wspomniał Prezydent Ryszard Grobelny, u niego również zaczęło się od wizyty z jego ojcem. My kibice zebrani tutaj nie przestaniemy chodzić. Natomiast ważne jest, aby czarnym sportem zaszczepić młodsze pokolenia, a z chodzenia na żużel uczynić tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie.

 

Podczas spotkania wyłoniono również kandydatów na osoby funkcyjne zaczynając od kierowników startów, przez spikerów, a kończąc na wirażowych. Jak zapowiada zarząd PSŻ Poznań spotkania dyskusyjne będą organizowane także w przyszłości.

Dominika Bajer (za: http://polskizuzel.pl/)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2024 Zuzelend.com