Jednak dla Betardu Sparty Wrocław Motoarena jest naprawdę twierdzą. Wrocławianie jeszcze na nowym obiekcie w Toruniu nie wygrali. Najlepszy wynik odnotowali przed rokiem kiedy to pomiędzy tym zespołami padł remis 45:45. Biorąc pod uwagę całą historię to ekipa z Dolnego Śląska w Grodzie Kopernika wygrała tylko trzy razy, w roku 1960, 1999 i 2004. Mecze Torunia i Wrocławia to z reguły mecze bardzo zacięte, które też decydowały o awansie do play off czy o medalach Drużynowych Mistrzostw Polski. Lepszy bilans mają jednak ?Anioły?, pokonały one bowiem Spartę 46 razy a przegrywając 25 spotkań. Odnotowano jeden remis.
Goście przyjeżdżają do Torunia w najmocniejszym składzie. Podobny skład przed rokiem z Motoareny wywiózł remis. Piotr Baron z pewnością może liczyć na Taia Woffindena, który jest solidną marką i jest w stanie pokonać liderów Get Well Toruń na ich domowym torze. Pojedzie on w parze z Indywidualnym Mistrzem Czech Vaclavem Milikiem. Z powody kontuzji Czech nie pojechał w ostatnim meczu w Tarnowie gdzie był zastąpiony Nickiem Morrisem. Popularny ?Ważka? jest solidną drugą linią i wraz z Szymonem Woźniakiem są w stanie przywozić ważne punkty dla Betardu Sparty Wrocław. Poza tym, wychowanek Polonii Bydgoszcz dobrze zna toruński owal ponieważ wielokrotnie startował na nim choćby w zawodach młodzieżowych. Bardzo dobrą formą odznacza się ostatnio Tomasz Jędrzejak, który wraca do swoich najlepszych czasów. Aktualne średnia ?Ogóra? wynosi 1,706 punktu na bieg. W nieco słabszej formie jest Maciej Janowski, który w Poznaniu przed własną publicznością w meczu przeciwko Stali Gorzów nie popisał się. Wychowanek Sparty Wrocław już raz w tym roku jechał na toruńskiej Motoarenie przy okazji turnieju charytatywnego dla Darcy Warda. Wtedy też wypadł przeciętnie. Jednak, największym asem w talii Piotra Barona jest Maksym Drabik. Syn legendarnego ?Slammera? robi regularne postępy i z meczu na mecz jedzie lepiej a w piątek w Pardubicach awansował do Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów wygrywając te zawody z kompletem punktów.
W ekipie toruńskiej po ostatnim tragicznym meczu w Gorzowie trochę zawrzało. Zakontraktowano Artura Mroczkę, zmobilizowano zawodników na piątkowe i sobotnie treningi. Całej sprawie z pewnością nie pomogła burza medialna wokół Darcy Warda, który na twitterze odniósł się do zebranych dla niego pieniędzy podczas turnieju charytatywnego.
Jacek Gajewski miał istny ból głowy przy ustalaniu składu na ten mecz ponieważ prawie każdy zawodnik nie jest w optymalnej formie. Najlepiej prezentuje się Greg Hancock, który zdobywa najwięcej punktów dla ekipy Get Well Toruń. Amerykanin notuje także dobre występy w Speedway Grand Prix. Zawodzi kolejny z liderów czyli Martin Vaculik. Słowak męczy się nie tylko w Polsce ale też w Szwecji. Można wnioskować, że problem leży w motocyklach Vaculika, która choćby ze startu nie są już tak szybkie. Więcej oczekuje się od Chrisa Holdera. ?Kangur? jest w cyklu Speedway Grand Prix liderem ale póki co mistrzowskiej formy nie pokazuje podczas spotkań z ?Aniołem? na piersi. Z pewnością jego pojedynki z Taiem Woffindenem będą ozdobą tych zawodów. Druga linia drużyny Get Well Toruń jest tylko w połowie dość solidna. U siebie nie zawodzi Adrian Miedziński, który zostawia serce na torze i pomaga drużynie jak może. Kacper Gomólski za to jest w zasadzie statystą w programie, choć w ostatnich zawodach w Szwecji pojechał przyzwoicie. Nie wiadomo, czy w niedzielę zadebiutuje Artur Mroczka. Ta decyzja ma zostać podjęta po treningach Get Well Toruń. W polskich szeregach nie ma już pewnego miejsca w składzie, właśnie rozpoczęła się o nie rywalizacja. Formacja juniorska ?Aniołów? osłabła a to za sprawą słabej formy Pawła Przedpełskiego. Oby mecz ze Spartą był meczem na przełamanie. Drugi junior jest jeszcze zagadką ale Jacek Gajewski pewnie postawi na Norberta Krakowiaka. Warto dodać, że najlepszą średnią w zespole ma Greg Hancock a jest to dwunasta średnia w lidze. Kolejny jest Martin Vaculik, dopiero dwudziesty piąty?
W niedzielnym meczu to torunianie zdecydowanie muszą. Muszą nie tylko wygrać ale też w końcu pokazać swoją wartość i zacząć budować przewagę do zbierania bonusów. Ekipa Jacka Gajewskiego jest na cenzurowanym ponieważ wymaga się od niej znacznie więcej a mecz z Wrocławiem łatwy nie będzie. Ekipa Piotra Barona też potrzebuje punktów aby piąć się w górę tabeli. Wygrywać na wyjeździe potrafią o czym boleśnie przekonały się tarnowskie ?Jaskółki?. Szykuje się zacięte spotkanie. ?Anioły? muszą wznieść się na wyżyny swoich umiejętność a Spartanie tak jak pod Termopilami postawią zacięty opór. Początek tej pozytywnej żużlowej zadymy o godzinie 17:00.
Składy:
Betard Sparta Wrocław:
1. Tai Woffinden
2. Vaclav Milik
3. Tomasz Jędrzejak
4. Szymon Woźniak
5. Maciej Janowski
6. Maksym Drabik
Manager: Piotr Baron
Get Well Toruń:
9. Martin Vaculik
10. Adrian Miedziński
11. Chris Holder
12. Kacper Gomólski
13. Greg Hancock
14. Paweł Przedpełski
Manager: Jacek Gajewski
Sędzia: Artur Kuśmierz
Komisarz toru: Aleksander Janas
Początek zawodów: 17:00 (NC+)