Zawodnicy Stainer Unii Kolejarza Rawicz ulegli w pojedynku przed własną publicznością ze Stalą Rzeszów. Mecz zakończył się rezultatem 42:47, liderem miejscowej drużyny był Jaimon Lidsey, który na swoim koncie zapisał 11 punktów. Drużynę z Rzeszowa do zwycięstwa poprowadził Tomasz Jędrzejak, który na torze w Rawiczu wywalczył 13 oczek.
Tomasz Jędrzejak (zawodnik Stali Rzeszów): Tak jak się spodziewaliśmy mecz nie był łatwym spotkaniem. Rawicz jest mocną drużyną, zwłaszcza na domowym torze. Do meczu przystąpiliśmy bez lidera. Na torze stadionu im. Floriana Kapały panowały trudne warunki. Rawiczanie postawili wysoko poprzeczkę. Cieszy mnie to, że biegi nominowane należały do drużyny z Rzeszowa. Świadczy to o sile naszej drużyny i trzy punkty meczowe wywozimy z Rawicza.
Mirosław Kowalik (trener Stali Rzeszów): Drużyna z Rawicza jechała bez wsparcia Dominika Kubery i Bartosza Smektały, dwóch najlepszych polskich juniorów. My do meczu przystąpiliśmy bez Grega Hancocka, ale gdzieś w głębi duszy wiedziałem, że ten mecz wygramy. Zdawałem sobie sprawę, że będzie to zacięty pojedynek, ale ciekawy przede wszystkim dla kibiców i rzeczywiście tak było. W biegach nominowanych okazaliśmy się drużyną równiejszą i silniejszą. Dziękuje gospodarzą za fajny mecz, chociaż nie potrzebnych było kilka upadków, ale na szczęście nikomu nic się nie stało i to jest najważniejsze.
Roman Jankowski (trener Stainer Unii Kolejarza Rawicz): Mecz był zacięty cały czas, w sumie od samego początku. Podczas dzisiejszego spotkania brakowało nam punktów Ricky Wellsa i Stevena Worralla. Zdecydowałem się na wystawienie zawodnika po kontuzji ze względu na zbliżającą się fazę play-off. Zaczynamy budować skład pod kątem najważniejszej części sezonu. Wtedy nie będziemy mogli skorzystać z zawodników z pierwszej drużyny i musimy jechać takim, a nie innym składem. Staram się patrzeć w przyszłość, zależy mi na tym, żeby zawodnicy poprawili niedociągnięcia w sprzęcie i swoją formę do fazy play-off. W rundzie zasadniczej przed nami jeszcze dwa spotkania ligowe w Bydgoszczy oraz Krośnie i mam nadzieję, że w tych meczach wywalczymy chociaż punkty bonusowe, ale po ciuchu liczę na zwycięstwa. Facundo Albin jest dobrym zawodnikiem, bardzo walecznym, ale jego podstawowym problemem jest zaplecze sprzętowe. Zawodnik ma bardzo słabe silniki i to jest podstawowa rzecz dla której nie ma miejsca w składzie.
Arkadiusz Pawlak (zawodnik Stainer Unii Kolejarza Rawicz): Zawody nie do końca układały się po naszej myśli. Defekt w czternastej gonitwie przyniósł mi doła. Zmieniłem szybko motor, ale okazało się, że nie było to najlepszym rozwiązaniem.
Dominika Bajer (za: inf. własna)